Kalkulator kosztów paliwa: podział kosztów przejazdu na osoby
Wpisz trasę, spalanie auta i cenę litra paliwa, a zobaczysz, ile kosztuje wyjazd i ile każdy powinien dorzucić do paliwa. Autostrady, parking i zużycie auta to opcjonalne dodatki.
Jak działa kalkulator podziału kosztów paliwa
To ten sam rachunek, który zrobisz na kartce. Najpierw kalkulator liczy całkowity dystans, podwajając kilometry w jedną stronę, jeśli wracacie. Potem mnoży go przez spalanie w l/100 km, żeby uzyskać zużyte litry, i mnoży je przez cenę litra.
Do paliwa dolicza opłaty za autostrady (wpisane w jedną stronę i podwojone przy powrocie), parking i inne koszty całego wyjazdu oraz, jeśli chcecie, stawkę za kilometr na zużycie auta. Suma jest dzielona po równo między wszystkich w aucie albo tylko między pasażerów, jeśli kierowca jedzie za darmo.
Przykład: wyjazd z Warszawy do Krakowa
Czwórka znajomych jedzie z Warszawy do Krakowa i z powrotem, ok. 295 km w jedną stronę trasą S7. Auto pali na trasie 6,5 l/100 km, a Pb95 kosztuje 6,20 zł za litr. Drogi ekspresowe są dla samochodów osobowych bezpłatne, więc nie ma opłat za przejazd.
| Pozycja | Kwota |
|---|---|
| Całkowity dystans | 590 km |
| Zużyte paliwo | 38,35 l |
| Koszt paliwa | 237,77 zł |
| Każdy płaci (4 osoby) | 59,45 zł |
| Każdy pasażer płaci, jeśli kierowca jedzie za darmo | 79,26 zł |
To ok. 40 groszy za kilometr. Jeśli grupa dorzuci właścicielowi auta 0,20 zł za kilometr na zużycie auta, dochodzi 118 zł, a udział każdej osoby rośnie do 88,95 zł. Ceny paliw różnią się między stacjami, a na stacjach przy autostradach bywają wyższe, więc sprawdź cenę tam, gdzie naprawdę zatankujecie.
Jak sprawdzić spalanie i właściwą cenę paliwa
Spalanie to liczba, która najmocniej wpływa na wynik. Na dłuższy wyjazd przyjmij spalanie w trasie, które zwykle jest niższe niż w mieście. Trzy sposoby, żeby je poznać:
- Komputer pokładowy: większość nowszych aut pokazuje średnie spalanie na desce rozdzielczej. Wygodne, choć często trochę optymistyczne.
- Metoda „do pełna”: zatankuj do pełna, wyzeruj licznik dzienny, jedź normalnie, a potem znowu zatankuj do pełna. Podziel zatankowane litry przez przejechane kilometry i pomnóż przez 100.
- Dane producenta: instrukcja lub katalog podają spalanie dla danego modelu. Dobry punkt wyjścia, jeśli mało jeździsz tym autem, ale w praktyce wynik bywa wyższy.
Jako cenę wpisz paliwo, na którym auto faktycznie jeździ: Pb95, Pb98 albo olej napędowy. Jeśli auto ma instalację LPG, wpisz spalanie i cenę gazu – LPG zużywa się więcej, ale litr jest dużo tańszy. Aktualne ceny na trasie pokażą aplikacje z mapami i porównywarki cen paliw.
Ile dać na paliwo: uczciwe zasady dla grupy
Kalkulator zrobi rachunki, ale kilka decyzji należy do grupy. Ustalcie je przed wyjazdem:
Czy kierowca też się dokłada?
Większość grup dzieli koszty po równo, razem z kierowcą, bo on też jedzie na ten wyjazd. Niektórzy zwalniają kierowcę z opłat w podziękowaniu za prowadzenie. Obie opcje są w porządku. Ważne, żeby ustalić to przed pierwszym tankowaniem.
Tylko paliwo czy też zużycie auta?
Gdy ktoś pożycza własne auto, wyjazd zużywa opony, olej i obniża wartość samochodu. Wiele grup dolicza właścicielowi niewielką stawkę za kilometr, np. 10–20 groszy. Dla porównania: tzw. kilometrówka, czyli stawka za używanie prywatnego auta do celów służbowych, ma pokrywać pełny koszt utrzymania samochodu, dlatego traktuj ją jako górną granicę, a nie stawkę między znajomymi.
Objazdy i osoby, które dosiadają się po drodze
Objazdy, z których cieszą się wszyscy, np. postój w ładnym miejscu, doliczcie do całej trasy. Objazd tylko po to, żeby kogoś odebrać, można rozliczyć osobno. Jeśli ktoś jedzie tylko część trasy, najuczciwiej podzielić koszty na odcinki: policzcie każdy odcinek osobno i podzielcie go tylko między osoby, które wtedy siedziały w aucie.
Autostrady, parking i inne koszty wyjazdu
W Polsce płatne są m.in. odcinki autostrad A1, A2 i A4. Zależnie od odcinka płacisz na bramkach, w aplikacji albo przez system e-TOLL, a drogi ekspresowe są dla samochodów osobowych bezpłatne. Jeśli płacicie w aplikacji, historia transakcji ułatwi sprawdzenie sumy po powrocie. Wpisz kwotę za przejazd w jedną stronę – kalkulator podwoi ją przy powrocie.
- Parking przy hotelu, w centrum miasta albo w strefie płatnego parkowania.
- Prom lub inne opłaty za przeprawy, jeśli są na trasie.
- Myjnia po wyjeździe, jeśli grupa się na to umówi.
Wpisz te koszty w polu parking i inne koszty jako sumę za cały wyjazd. Mandaty za prędkość i parkowanie zwykle zostają przy osobie, która prowadziła.
Nie tylko paliwo: podziel koszty całego wyjazdu
Paliwo to tylko część wyjazdu. Po drodze dochodzą nocleg, zakupy, jedzenie i bilety, a za różne rzeczy płacą różne osoby. Na koniec pytanie jest zawsze to samo: kto komu ile oddaje?
TakeControl zapisuje każdy wydatek z wyjazdu w telefonie, od paliwa i autostrad po nocleg i jedzenie. Działa offline, co pomaga na trasach bez zasięgu, i obsługuje wiele walut, jeśli jedziecie np. do Czech czy Niemiec. Na koniec pokazuje, kto komu ile oddaje, przy jak najmniejszej liczbie przelewów – a resztę załatwicie BLIK-iem. Na rachunek w restauracji po drodze przyda się kalkulator podziału rachunku.
Chcesz zaplanować krok po kroku cały wyjazd? Przeczytaj nasz poradnik o tym, jak podzielić koszty podróży samochodem.
Najczęściej zadawane pytania
Pomnóż całkowity dystans przez spalanie w l/100 km i podziel przez 100 – to zużyte litry. Potem pomnóż je przez cenę litra. Na przykład wyjazd Warszawa–Kraków i z powrotem to ok. 590 km; auto palące 6,5 l/100 km zużyje 38,35 l. Przy Pb95 po 6,20 zł to 237,77 zł, czyli ok. 59,45 zł na osobę przy czterech osobach. Dolicz autostrady i parking, żeby znać koszt całego wyjazdu.
Uczciwy punkt wyjścia to twoja równa część kosztów paliwa, autostrad i parkingu. Jeśli grupa ustaliła, że kierowca jedzie za darmo, podzielcie sumę tylko przez liczbę pasażerów. Jeśli na dłuższy wyjazd pożyczacie czyjeś auto, rozważcie dorzucenie kilkunastu groszy za kilometr na zużycie auta.
To zależy od grupy. Na wyjeździe ze znajomymi większość osób dzieli koszty po równo razem z kierowcą, bo wszyscy jadą na ten sam wypad. Niektóre grupy zwalniają kierowcę z opłat w podziękowaniu za prowadzenie. Najważniejsze, żeby ustalić to przed wyjazdem, a nie przy dystrybutorze.
To miły gest, gdy ktoś pożycza własne auto na dłuższy wyjazd, bo opony, olej i serwis kosztują. Wiele grup dolicza 10–20 groszy za kilometr. Tzw. kilometrówka, czyli stawka za służbowe używanie prywatnego auta, ma pokryć pełny koszt utrzymania samochodu, więc traktuj ją jako górną granicę, a nie typową stawkę między znajomymi.
Sprawdź komputer pokładowy, dane producenta w instrukcji albo użyj metody „do pełna”: zatankuj do pełna, wyzeruj licznik dzienny, jedź, a potem znowu zatankuj do pełna i podziel zatankowane litry przez przejechane kilometry, a wynik pomnóż przez 100. Na dłuższy wyjazd przyjmij spalanie w trasie, bo zwykle jest niższe niż w mieście.
Podzielcie koszty na odcinki. Policzcie koszt każdego odcinka trasy i podzielcie go tylko między osoby, które wtedy były w aucie. Aplikacja do dzielenia wydatków, taka jak TakeControl, to ułatwia: zapiszesz każdy odcinek z właściwymi osobami, a na koniec zobaczysz, kto komu ile oddaje.
Pełna kontrola nad podziałem wydatków
Sprawdzi się w parze, na wyjazdach i w każdej grupie
Za darmo na urządzenia z systemem iOS i Android.